Siedem najlepszych gumowych przynęt na szczupaka

2019-03-11
Siedem najlepszych gumowych przynęt na szczupakaZanim zacząłem pisać ten tekst mocno zastanawiałem się, czy można wybrać z setek, jeśli nie tysięcy wzorów tylko kilka i nazwać je najlepszymi gumami na szczupaka. Zacząłem przeglądać katalogi największych producentów, sprawdzać produkcje handmadowe i stwierdziłem, że to nie tędy droga.
Otworzyłem swoje pudełka, sprawdziłem notatki z ostatnich lat i wybrałem te, które dały mi nie tylko najwięcej ryb ale były też najbardziej uniwersalne. Wybrałem gumowe przynęty, którymi da się łowić zarówno w płytkich jak i głębokich łowiskach, które dobrze pracują zarówno mocno dociążone jak i uzbrojone nawet bez ołowiu. Poniżej moich siedem najlepszych gum na szczupaka, na które łowiłem, łowię i zapewne długo łowił będę.

Pierwszą pozycją jest Cannibal z Savage Gear w rozmiarze 12,5cm. Naprawdę długo przekonywałem się do tej przynęty. Wszyscy wkoło mieli dobre wyniki na Cannibala a ja jakoś nie mogłem na niego złowić nic konkretnego. Pracował, jak dla mnie za szeroko, zbyt agresywnie. Okazało się jednak, że jest czas kiedy szczupaki lubią wolno prowadzoną przynętę z szeroko wachlującą ogonem. Dodatkowo miękki tył przynęty, sprawia, że łatwo składa się w pysku ryby. Dzięki temu można liczyć na przyłów naprawdę grubego okonia.

Chyba najpopularniejsza przynęta na szczupaki w Polsce

Drugi na mojej liście jest Westin Shad Teez 12cm. Tak naprawdę trochę z przekory nie umieściłem go na pierwszym miejscu, jest to bowiem guma w którą wierzę najbardziej. Lubię przynęty, które stabilnie, w opadzie bujają się na boki a przy tym cały czas pracuje ich ogon. Taki właśnie jest Shad Teez. Do tego można taką pracę uzyskać nawet na 5 gramowej główce. Dużo łowię lekko obciążając przynęty dlatego pewnie tak lubię tą właśnie.

Łowna, idealnie pracująca na lekkich główkach

Czas na klasyczne kopyto. W moim pudełku jest to Berkley Pulse Shad 11cm. Pierwszy raz z tą przynętą spotkałem się chyba z 15 lat temu, kiedy jeszcze w moich pudełkach królowały gumowe przynęty dwóch amerykańskich firm. Tak trochę bez przekonania do niej podszedłem. Ttrochę kanciasta, dosyć twardy korpus. Do tego strasznie „kopał” ogonek. Czuć było pracę tej gumy niemal w łokciu. Po zmianie firmy i nazwy, rozszerzeniu kolorystyki odkryłem ją jakby na nowo. To co mnie w niej urzekło ( poza tym że lubią ją szczupaki) jest wyporność materiału, z którego jest zrobiona. Nawet na cięższych główkach wolno tonie, a na lżejszych pozwala się pięknie poprowadzić. Pięknie i skutecznie.

Berkley Pulse Shad

Jest jeszcze jedno kopyto (ripper), które zabieram ze sobą gdy wybieram się na szczupaki. To mikado Fish Hunter 10cm. To taka trochę przynęta ostatniej szansy. Najmniejsza w pudełku. Wygląda jakby nie pasowała do całego zestawu. Dzięki niej jednak mam kilka zdjęć z dużymi i bardzo dużymi szczupakami. Osoba, z którą najbardziej lubię pływać i łowić nie tylko szczupaki, również ma kilka ryb w okolicy metra właśnie na małego Fishuntera. Kiedy szczupaki nie chcę atakować przynęt średnich i dużych zawsze sięgam po tą gumę.

Guma, która zawsze skusi szczupaka

Pig shad Junior 15cm to kolejna guma w moim szczupakowym pudełku. Raczej jestem odporny na „wynalazki” na które łowią znani wędkarze poza granicami Polski, jednak ta mnie mocno zaciekawiła. Przede wszystkim dlatego, że dobrze się nią rzuca i łowi nawet bez obciążania ołowiem. Dodatkowo kilku moich znajomych łowiących piękne szczupaki na pobliskich łowiskach, również ich używało. Później okazało się, że to co dla mnie było fanaberią, dla innych jest podstawą. W każdym kolejnym sezonie coraz częściej łowię na Pig Shada.

Przynęta na szczupaki, na którą łowi cała Europa

Jedyny w zestawieniu „twister” na szczupaki. Pewnie jak twórca tej przynęty przeczytał by ja spłyciłem jednym słowem Savage Gear Real Eel`a to by się za głowę złapał. Miałby w tym sporo racji.
Przynęta ma fantastyczną pracę. Czasem mam wrażenie jakby poruszała się w zwolnionym tempie. Ogon równo faluje, nawet powoli prowadzony a korpus kolebie się na boki. Do tego kolorystyka tych przynęt jest tak dobrana, że to kolebanie sprawia, że ryba otrzymuje dodatkowe impulsy wzrokowe. A szczupak jest naprawdę na to czuły. Do tego bardzo łatwo ją idealnie uzbroić.

Są wędkarze łowiący szczupaki, którzy mają całe pudełko tych przynęt

Ostatnią gumą w zestawieniu jest Berkley Grass Pig 12,5cm. Guma teoretycznie sandaczowa, ale… . Wystarczy uzbroić ją w krótki hak (np. 3/0) i zachowuje się tak, że szczupaki naprawdę nabierają do niej zaufania :). Do tego jest lekka, zwarta, łatwo się ją zbroi i właściwie zawsze dobrze pracuje. Ma zupełnie inną pracę niż pozostałe szczupakowi gumy i pewnie dzięki temu często na przełowionych wodach, gdzie nie ma ludzi szukających sandaczy daje naprawdę fajne ryby.

Przynęta na szczupaki, która "otworzyła" niejedną wodę

I to jest moja żelazna ups… gumowa siódemka na Szczupaki. Łatwo zauważyć, że skupiłem się na rodzajach przynęt, podałem ich wielkości a nie podałem koloru. Zrobiłem to celowo. Są wody, gdzie lepiej ryby reagują na kolory jasne, w innych na ciemne, czasem lubią paski, a czasem bez „celownika” na ogonie nie ma co przynęty wrzucać do wody. Czasem bywa że rano pasuje jeden kolor, w południe inny, a wieczorem trzeba szukać w pudełku kolejnego by złowić rybę. Dlatego też każdą z tych przynęt mam zazwyczaj w dwóch – trzech jak najbardziej różniących się od siebie kolorach a w całym pudełku muszą być przy najmniej dwa kolory jak najbardziej „odjechane”. To one często „robią różnicę”

Marek

Pokaż więcej wpisów z Marzec 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Informacje o przechowywaniu danych zgodnie z RODO znajdziesz w naszej polityce prywatności
Zamknij
pixel