Siedem najlepszych przynęt na sandacza, na późną jesień.

2018-12-04
Siedem najlepszych przynęt na sandacza, na późną jesień.
Bardzo, bardzo trudno wybrać tylko siedem sandaczowych przynęt. Ryba ta jest wybredna i czasem nie tylko sama przynęta ale i sposób jej prowadzenia, czy ciężar główki może sprawić, że ją złowimy. Do tego dochodzi jeszcze zimniejsza woda, spowolniony metabolizm i im bliżej końca roku tym delikatniejsze brania mętnookich.
Biorąc to wszystko pod uwagę napiszę, które przynęty o tej porze roku mam w pudełku zawsze. Ciekawe jest, że co roku, jedna, dwie przynęty muszą ustąpić miejsca nowościom. Mam takie wrażenie, że te nowe przynęty, często stają się na długo przynętą absolutnie podstawową.
Czas więc wymienić moją najlepszą siódemkę przynęt na późnojesienne sandacze w roku 2018.

1. Numerem jeden jest Grass Pig firmy Berkley. Jest to największa przynęta z całej listy i chyba najbardziej uniwersalna. Moi znajomi ochrzcili ją pieszczotliwie „parówką”, a są to ludzie którzy dużo czasu spędzają nad wodą, poszukując sandaczy. Skoro więc już przynęta zasłużyła na swoją „ksywę” to musi być naprawdę dobra. Ja lubię ją za to, że zależnie od długości haka, można jej nadać różną pracę, a jeśli zajdzie taka konieczność można ją skrócić do pożądanego danego dnia rozmiaru. Dodatkowo świetnie pracuje podczas różnych technik prowadzenia. Dzięki temu bez zmiany przynęty można szybko sprawdzić czy lepiej danego dnia łowić agresywniej, wolniej czy może na wleczonego.
Uniwersalna przynęta na jesienne sandacze

2. Druga w zestawieniu też będzie guma. Savage Gear Fat T-Tail Minnow. Bardzo długo się do niej przekonywałem, długo też nie mogłem na nią złowić większej ryby. Pewnego dnia spotkanemu nad wodą wędkarzowi podebrałem piękną „80”, z której pyska wystawała właśnie ta przynęta. Nie ukrywam, że był to dostateczny impuls, by bardziej jej zaufać. Lądowała więc częściej w wodzie i w tej chwili jest obowiązkową pozycją w moim jesiennym pudełku.
Guma o drobne pracy na sandacze

3. Od kilku lat łowię też na jaskółki. Pewnie jak wielu z nas przygodę z jaskółkami zacząłem od okoni, by w końcu zacząć łowić na nie inne gatunki ryb. Wiele godzin spędziłem na rozmowach z wędkarzami, dla których ta przynęta, jest przynętą podstawową przez cały sezon. Ja używam jej głównie w drugiej połowie sandaczowego sezonu. Tak mniej więcej od października coraz częściej zakładam ją na wędkę. Moją ulubioną jest 10cm Powerbait Minnow Berkley. Jeżeli sandacze są mega leniwe i nie chcą brać na większe przynęty, ta filigranowa potrafi uratować wyjazd. Szczerze polecam spróbować na drop shocie nawet ponad metr nad dnem. Przy okazji można też spodziewać się przyłowu w postaci pięknego jesiennego okonia.
Wyjątkowo skuteczna przynęta na sandacze

4. Żeby nie było nudno i żeby w zestawieniu i pudełku nie znalazły się same gumy, nad wodę zabieram też wirujące ogonki. Jesienią używam tych cięższych i często prowadzę je długimi podciągnięciami, co jakiś czas kładąc na dnie. Takie powolne, wydłużone prowadzenie sprawia, że ryba nie musi ganiać szybko uciekającej przynęty a mimo to dostaje mocny impuls od ogonka. Używając wirującego ogonka zawsze zakładam przypon chroniący przed zębami szczupaka. Takie mam szczęście, że choćby zupełnie nic nie brało w tę przynętę zawsze jakiś szczupak „przypakuje”
Idealna przynęta na sandacze gdy wieje

5. No to czas powrócić do gum. Znowu będzie to wąska drobna przynęta. Tym razem produkowana przez firmę Dam Efzett. Na pewno część osób domyśli się, że jest to longhorn. Jest to guma lekka, bardzo drobna i bardzo migotliwej pracy. Zachowuje się jak drobnica, która o tej porze roku zbija się w stada przed zimowaniem. Jeśli miałbym wybrać jeden rozmiar to postawił bym na 11cm. Tak naprawdę to jednak nad wodę nie zabieram ze sobą tylko 15cm. Pozostałe zawsze mam przy sobie.
Przynęta o drobnej sandaczowej pracy

6. Teraz czas na przynętę nową, którą pierwszy raz włożyłem do pudełka jesienią tego roku. To Westin Curly Teez. Ma wąski korpus który pięknie, równo jednak niezbyt spiesznie migoce i twisterowy ogon, zakończony mikro kopytkiem, który bardzo fajnie faluje nawet podczas powolnego, jesiennego prowadzenia. W tym roku złowiłem tą przynętę ładne sandacze i okonie. Zdarzały się też przyłowy w postaci szczupaków i nawet kontakt z sumem. Jest to zatem ta przynęta, bez której do końca roku nie będę wychodził z domu.
Super nowość na Sandacze super skuteczna
7. Ostatnią przynętą, również z Twisterowym ogonem jest Mc Perch Curly. Skandynawowie projektując ją myśleli głównie o okoniach, jednak dwa rozmiary 8 i 11cm idealnie pasują i mi i jesiennym sandaczom. Prowadzę je niezbyt agresywnie, zaczynam zazwyczaj od wydłużonego opadu, by wraz z wydłużającym się czasem bez brania wydłużać powolne podciąganie tej gumy i powolne jej opadanie do dna. Kąt opadu zmieniam poprzez nieprzerwane powolne zwijanie plecionki. Czasem to jedyny sposób by jesienią mieć jakiekolwiek branie.
Stworzona na okonie super na sandacze

Celowo nie pisałem o kolorach bo jest to temat na osobny wpis a poza tym wielu z nas ma kilka sprawdzonych kolorów i niezależnie od pracy przynęty w nie wierzy najbardziej.

I to by było na tyle. Oczywiście każdy z łowiących sandacze, ma swojego killera, którego brakło w tym zestawieniu i może nawet ja za miesiąc mógłbym zweryfikować tę listę. Jednak na tę chwilę to z tymi przynętami w najbliższy weekend wybiorę się nad wodę licząc na brania piękcego jesiennego sandacza, czego i wam życzę :)

Marek
Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2018
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Informacje o przechowywaniu danych zgodnie z RODO znajdziesz w naszej polityce prywatności
Zamknij
pixel