Sprawdzone miejscówki na majowe szczupaki

2020-04-08
Sprawdzone miejscówki na majowe szczupaki

Maj jest przez wielu wędkarzy uważany za początek sezonu spinningowego. Wygłodniali kontaktu z rybą pasjonaci spinningu i castingu masowo wyruszą nad wodę. Najczęstszymi łowiskami będą miejsca sprawdzone i niestety mocno oblegane przez kolegów "po kiju". Nie muszą to być jednak wcale najlepsze miejscówki na wiosenne spinningowanie. 

Może więc warto złamać tą zasadę i poszukać szczupaków w miejscach, które do tej pory nie były przez nas masowo odwiedzane?
 Gdzie więc jechać w maju na szczupaka? Naszym zdaniem niepozorne dzikie jeziorka i niewielkie rzeczki, mogą na początku sezonu sprawić wielką niespodziankę. 

Oto alternatywny pomysł na szukanie majowych szczupaków. I to dużych! 

Ja nie lubię tłoku nad wodą. Szerokim łukiem omijam miejsca, w których siedzi wędkarz na wędkarzu, a zza pleców co chwilę słychać: I co? Bierze? Znasz to? :)

Kiedy zaczyna się sezon majowy i wielu wędkarzy wyrusza na masowo oblegane, znane i popularne łowiska, ja robię coś zupełnie innego. Uciekam się do pewnego fortelu, który od wielu lat kultywuję z moim kumplem Marcinem, kiedy co roku otwieramy majowy sezon szczupakowy. Zdradzę Ci pewien sekret, który być może pozwoli Ci cieszyć się wielką rybą.

Gdzie szukać majowych szczupaków? Porady wędkarskie? Blog wędkarski. Red Pike Sklep Spinning Casting Internetowy

Przygoda z majowym potworem

To było dosyć dawno temu. Miałem wówczas osiemnaście lat i całymi dniami lubiłem włóczyć się po lesie. Ja na rowerze, a obok mnie mój golden retriever. Ja rowerem, a on biegnąc na łapach, potrafiliśmy każdego dnia przemierzyć w ten sposób nawet od 10 do 15 kilometrów. A że mieszkałem koło przepięknego i tajemniczego lasu, to i przygód było wiele.


Pamiętam, kiedy pewnego razu trafiliśmy nad otoczone lasem i bagnami leśne jeziorko. Byłem tam po raz pierwszy. I nie znalazłbym go, gdyby mój pies nie pogonił za jakąś sarną. Jeden rozwalający się pomost, dookoła trzciny i dużo grążeli. Do tego płytko, dużo moczarki i wywłócznika. Typowo linowo - szczupakowe bajoro. Cudownie! Mój pies do zbyt cichych nie należał, więc z całym impetem wpadł na pomost łamiąc przy tym kilka kompletnie zmurszałych desek. Widać było, że dawno tu nikogo nie było, bo drewno było w opłakanym stanie. 

Nagle pod pomostem zakotłowało się i zobaczyłem wielki rozbryzg wody. Mój pies ewidentnie przestraszył coś, co siedziało między żerdziami. Najpierw myślałem, że to bóbr, ale dookoła nie było widać żadnych śladów ich obecności. Musiała to być więc wielka ryba!

Jak była duża przekonałem się kilka dni później. Już bez psa, na czworakach skradałem się do pomostu. W ręku stary spinning i kołowrotek Delfin (innego nie miałem), gruba gorzowska czterdziestka i podrdzewiała stalka. A na niej zdezelowana wahadłówka, którą dostałem nie wiem kiedy i od kogo. Jeden rzut i zaczep o lilie. Lekkie szarpnięcie, ale na szczęście od razu puściło. Blacha zrobiła przy tym sporo hałasu, po czym nastąpiło mega uderzenie.

Ryba wjeżdża pod pomost i zaplątuje się w kołki. Wbiegam na ledwo trzymające się deski wpadając przy tym do wody, ale ryba cały czas jest na kiju. Wiem, że to duży szczupak, bo mam go praktycznie pod nogami. Widzę go przed sobą. Niestety po kilku ruchach łbem esox rwie żyłkę i ostentacyjnie odpływa w lilie. Nie wiem jaki był duży, ale mógł mieć nawet około 90-100 cm. 

Na wspomniane jezioro wracałem wiele razy łowiąc w nim spore szczupaki. Ostatnio byłem tam w zeszłym roku. Pomost dalej stoi, ale ktoś go w międzyczasie lekko wyremontował. To właśnie na nim wykonałem poniższe zdjęcie. 

Szczupaki dalej tam są, bo choć metrówki ostatnio tam nie złowiłem, to 66 cm "szczupaczka", a i owszem.

Jerki Na Szczupaki Cena Opinie Sklep Wędkarski Spinning Casting

Czego mnie ta przygoda nauczyła? Że małe leśne jeziorka, często z trudnym dostępem do brzegu i dwoma, trzema miejscami do wykonania bezpiecznego rzutu, mogą być nieraz prawdziwym szczupakowym eldorado. Nie ma nad nimi ludzi, często z uwagi na bagniste brzegi nikt specjalnie nie chce się nad nie zapuszczać. Wędkarze nie chcą nad takimi miejscami przesiadywać, bo dostęp do wody jest trudny, a poza tym jest zakaz wjazdu do lasu, więc nie ma się nad nie jak dostać. Czasami trzeba iść "z buta" kilka kilometrów, a nie wszystkim się chce. Ich strata!

Wierzę jednak, że nam, spinningistom, którzy zaopatrzeni w małą torbę wędkarską z pudełkiem solidnych przynęt, dużym zapasem stalek (będziemy rwali przynęty, oj będziemy, ale coś za coś), lekką i poręczną wędkę, a także w woderach na nogach, takie łowiska straszne nie będą. Jeśli nie narobimy przy tym hałasu i umiemy w miarę precyzyjnie podać przynętę w oczko między krzakami lub grążelami, to mamy dużą szansę na naprawdę przepiękną rybę. 

Red Pike Prezent Dla Wędkarza Na Urodziny Gwiazdkę Pod Choinkę Darmowa Wysyłka Dobre Opinie

Pogoń za szczurojadem 

Wiele lat później wybrałem się na kolejną rowerową wyprawę. Tym razem już niestety bez psa. Była wczesna jesień, a ja samotnie przemierzałem łąki w okolicy mojej rodzinnej miejscowości (a pochodzę z Pomorza Zachodniego), przez które płynie jedna z odnóg Odry. 

Zatrzymałem się na małym mostku, pod którym płynął niespełna czterometrowej szerokości ciurek otoczony z jednej strony łąką, a z drugiej lasem. Było ciepło, pod mostkiem w słońcu wygrzewały się duże klenie, którym rzucałem skórki od chleba, jakie zostały mi z kanapek. Niestety ryby nie reagowały na to zupełnie.

Wtem na brzegu pojawił się szczur, który postanowił przepłynąć na drugą stronę rzeczki. Gdy był mniej więcej w połowie drogi, z dna, z pomiędzy kleni wysunął się wielki łeb szczupaka, który pacnął gryzonia w pół i zniknął na dnie. Byłem w szoku! Nigdy nie wcześniej nie widziałem czegoś takiego.

Jeszcze tego samego dnia byłem tam z wędką i różnymi gumami, blachami i cudami, jakie miałem w pudełku, którymi próbowałem skusić zębacza do brania. Bezskutecznie. Wróciłem do domu i zacząłem myśleć. Poszedłem na strych mojego rodzinnego domu i z pudełka wyjąłem starą lalkę mojej siostry.

Kotwicę obwiązałem kawałkiem ołowianej taśmy, do tego przyczepiłem kawałek czarnych lalkowych włosów. Całość gęsto związałem czerwoną nitką i zabezpieczyłem wodoodpornym lakierem. Kolejnego dnia rano znowu byłem nad wodą i z bijącym sercem wrzuciłem mój wynalazek do wody i... I nic! 

Jeden rzut, drugi, trzeci... Bez skutku. Przy którymś z kolei przynęta poleciała na brzeg, z którego lekkim szarpnięciem zsunąłem ją do wody. I wówczas nastąpił atak! Szczupak nie był wielki, bo miał około 70 centymetrów, ale jak na tak małą rzeczkę to naprawdę był okaz. Do tego był bardzo gruby i zbity, bo prawdopodobnie głównie żywił się gryzonami i żabami, które masowo występowały na brzegu rzeczki. 

Tłumaczyłoby to również fakt, że ryba zaatakowała przynętę, która nie wpadła, ale "zjechała" do rzeki. Widocznie był to patent ryby na łatwy posiłek. Nie musiał się wysilać, tylko siedział sobie w dole pod mostkiem i czekał, aż kąsek sam pojawi się w zasięgu jego wzroku. 

Zresztą wiele razy właśnie w małych rzeczkach i jeziorkach udało mi się złowić wiosną piękne ryby. Nie tylko szczupaki, ale i bolenie oraz klenie, atakowały przynęty, które np. spadały do wody z brzegu, albo zsuwały się z liścia lilii. Widocznie rybom wydaje się to bardzo naturalne i chętniej atakują przynętę uważając ją za atrakcyjniejszą. 

Red Pike Przynęty Na Płytkie Jeziora Rzeki Oferta

Jaki sprzęt wybrać na małe leśne jeziorka i otoczone łąkami rzeki?

Na pewno solidny.
Musisz być przygotowany na częste zaczepy, walkę z drzewami z pod których, często będąc w kucki, będziesz rzucać przynętą. Plecionka, czy żyłka? To już Twoja decyzja, natomiast my rekomendujemy plecionki od 0,12 do 0,15 (KLIKNIJ). Dlaczego tak grube? Bo łowiąc w ten sposób musisz mieć możliwość odstrzelenia przynęty, szarpnięcia, czy uwolnienia jej z zaczepu. Wiedz, że bez strat się nie obędzie. Za to mogę Cię zapewnić, że frajda będzie wielka, a przygód też co niemiara. 

Co do wędki, to rekomendujemy krótki lub średnio długi kij, z którym będziesz mógł bez problemu przedzierać się przez gęstwinę pokrzyw, drzew i krzewów. Musi pozwalać Ci komfortowo rzucić przynętę spod gałęzi, ale z drugiej strony dać Ci możliwość manewrowania przynętą zza krzaków. Idealne będą więc wędki o długości od 220 do 250 cm (KLIKNIJ)

Jeśli chodzi o przynęty, to sprawdzą się wszelkie powierzchniowe, wolno tonące, gumy, blachy i woblery, które robią dużo hałasu, a pozwalają wykonać precyzyjny i nieraz daleki rzut. Co do rekomendowanych przez nas gum na wiosenne szczupaki, to pisaliśmy o nich więcej TUTAJ.

Jeśli szukasz sprzętu na majowe łowy, to napisz lub zadzwoń, a chętnie pomogę. Dołącz też do naszej grupy na Facebooku, gdzie dyskutujemy o metodach i sprzęcie (link poniżej).

Połamania Kija :)

Damian

Napisz do mnie: damian@redpike.pl
Zadzwoń do mnie:  739 201 201


Grupa Doradcza: Dołącz 
Facebook:
 Kliknij
Instagram: Kliknij
Opinie o Red Pike na Ceneo: Zobacz

Przynęty na szczupaka wiosna Red Pike polecane przez wędkarzy

 




Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2020
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Informacje o przechowywaniu danych zgodnie z RODO znajdziesz w naszej polityce prywatności
Zamknij
pixel